Brno to drugie pod względem wielkości miasto Czech (oczywiście po Pradze), ale przebywając w nim jakoś nie widać tego rozmiaru. Jedna z napotkanych na ulicy pań widząc, że przypatrujemy się mapie i rozmawiamy po polsku zapytała wprost ze śmiechem: - Może jakoś pomóc? Zgubiliście się? W tej dziurze? To było na początku wizyty, a po jej zakończeniu mogę powiedzieć, że dziura to określenie przesadzone. W Brnie i okolicach można miło spędzić weekend lub nawet przedłużony weekend. Nam się udało, a niektóre opisywane w internecie i przewodnikach atrakcje (np. Willa Tugendhatów) świadomie pominęliśmy. Inne (tama) niestety mniej świadomie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autobusy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autobusy. Pokaż wszystkie posty
sobota, 30 lipca 2016
Brno od A do Z
Brno to drugie pod względem wielkości miasto Czech (oczywiście po Pradze), ale przebywając w nim jakoś nie widać tego rozmiaru. Jedna z napotkanych na ulicy pań widząc, że przypatrujemy się mapie i rozmawiamy po polsku zapytała wprost ze śmiechem: - Może jakoś pomóc? Zgubiliście się? W tej dziurze? To było na początku wizyty, a po jej zakończeniu mogę powiedzieć, że dziura to określenie przesadzone. W Brnie i okolicach można miło spędzić weekend lub nawet przedłużony weekend. Nam się udało, a niektóre opisywane w internecie i przewodnikach atrakcje (np. Willa Tugendhatów) świadomie pominęliśmy. Inne (tama) niestety mniej świadomie... czwartek, 16 czerwca 2016
Promem z Gdyni od A do Z
Wycieczka promem z Gdyni do Karlskrony i z powrotem to ciekawa propozycja na weekend niezależnie od pory roku. Tym bardziej, że Stena Line od czasu do czasu oferuje interesujące promocje sprawiające, że rejs można nabyć nawet za niecałe 200 złotych za 2 osoby. Oczywiście do tego dochodzą kolejne opłaty, bo w cenie macie tylko bilet, kajutę i... to tyle.
wtorek, 15 marca 2016
Fryzja od A do Z
sobota, 12 marca 2016
Walencja od A do Z
piątek, 5 lutego 2016
Malta od A do Ż
Zabawne jest to, że początkowo wydawało mi się, że taka mała wyspa będzie mogła zaproponować niewiele atrakcji na 5 dni. Potem w trakcie szczegółowego planowania (m.in. przy pomocy maltaigozo.pl) wyszło, że 5 dni to pięć razy za mało, a po przylocie, że... jeszcze mniej :) Mniej zależało nam na zabytkach, bardziej na pięknych widokach i ciekawych przeżyciach. Zresztą ostatecznie doszliśmy do wspólnego wniosku, że lipcowe temperatury na Malcie nie zachęcają do klasycznego zwiedzania, zdecydowanie bardziej do opalania. Na zwiedzanie lepiej zapewne przyjechać w październiku. A jak wygląda Malta w lipcu?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

